2006-02-12 16:57:04 >> 'Pozwól żyć...'"...Niszczyc łatwo trudniej wszystko znieść... Gorzkie chwile dają jednak sens..." Pół roku mineło jak jeden dzień.... Dopiero co były wakacje.... święta... sylwester.... ferie... Z Dawidem skończyło się równie szybko jak i się zaczeło... Było miło... Buziaczki, przytulanki... Magiczne słowa z jego strony rzucane jak się okazało na wiatr... Skończylo się a mogło być pięknie... Bez przepraszam... Bez wyjaśnień... Bez słowa... Płakałam... Tęskniłam... Dzwoniłam... Pisałam... Wkoncu jednak zrozumialam że to koniec.... Ale w święta... coś mnie tkneło... Chcialam zakończyć ten rok należycie... Wyjaśnić wszystkie niedononczone sprawy... Napisalam sms-a... O dziwo dostalam odpowiedz... Przepraszam... tęsknie.. całuje... zaczeła się konwersacja... Przepraszał... Wyzywał się od idiotów.. palantów.. debili... itp. Wybaczyłam... I bylo tak jak kiedyś.... słodko... Ale ponownie dostalam kopa.... Po tygodniu przestał się odzywać... A ja... naiwnie sądziłam że "poprostu skonczyla mu się kasa na koncie..." Któregoś dnia.... Napisałam mu sms-a z życzeniami imieninowymi... Dostałam odpowiedz od "jego nowej dziewczyny" żebym się od niego odczepiła... że on teraz jest zajęty... ma nową dziewczyne którą bardzo kocha... i....... załamka.... ale tym razem nie dalam sobą pomiatać... Dałam jej do zrozumienia że nigdy go nie traktowalam powaznie... że mnie to wogóle nie obeszło... a tak w głebi serca.. sami wiecie jak cięzko było... Oszukiwał mnie cały czas... A ja głupia mu ufałam... 'Nie pierwszy raz.. zycie piachem sypneło mi w twarz..' Teraz staram się walczyć! Nie poddawać i nie załamywać... "Dziś wiem że kiedyś znajde mych łez serce warte.." Dziekuje że pamiętaliście o mnie mimo że ja zapomniałam o was...:( napisałam ja... - brak-milosci Chcąc zapomnieć badziej pamiętamy... skomentuj (51) |
|
|||||||